Dołącz do nas:

The Breach – tytuł skazany na wyprzedaż?

Na świecie pewne są trzy rzeczy: śmierć, podatki,  the Berach na wyprzedażach z okazji czarnego piątku. Jest to planszowy wyrzut sumienia jednego z wydawnictw. Gra, która przez problemy z pleśnią wpadła w samonapędzającą się spiralę opinii, że ta gra musi być słaba, skoro ciągle ląduje na wyprzedaży i do tej pory się nie wyprzedała. Z jednej strony ocena na BGG wynosi 7.9 przy ponad 600 głosach, a z drugiej można było kupić wersję All In za 450 zł, która swojego czasu kosztowała ponad 1200 zł. Postanowiłem sprawdzić osobiście ten dysonans.

IF <Buy> = TRUE> THEN Unpack
W grze wcielamy się w postać Breacherów (hackerów), którzy włamują się do bazy danych aby pozyskać informację. Na naszej przeszkodzie stoją inni gracze oraz system obronny bazy danych w postaci Logicznego Oprogramowania Defensywnego (L.O.D zwany w grze jako I.C.E lub po prostu Automa) The Breach określany jest jako Net Crawler – odpowiednik Dungeona Crawlera ale dla komputerowych geeków.

Wersja All Inn składa się z 7 pudełek:
– Gra podstawowa: The Breach
– Zawartość dodatkowa: Gen.SyS
– Dodatek Prometeusz
– Dodatek Erebus
– Dodatek Kabuki Night
– Dodatek Copy Right
– Dodatek ICE breakers

Zawartości mamy aż nadto. Warto zaznaczyć, że trzy pierwsze pozycje to naprawdę spore pudełka. Jedynie ICE Breakers i Copy Right są mniejszych rozmiarów,  pozostałe dodatki są wielkości mniejszych planszówek. Całość ledwo zmieściła się do paczkomatu w największy gabaryt. Czuć ducha kickstarterowej wydmuszki. Ta cała zawartość dzięki zewnętrznemu insertowi zmieścimy do dwóch pudełek: Gra podstawowa + pudełko Gen.Sys. Mamy możliwość zrobienia The Brach w wersji rar.

Po całej tej otoczce z reklamacjami z powodu pleśni, wymianą komponentów, późniejszemu dodrukowi miałem lekkie obawy otwierając pudełka.  Owe obawy na szczęście się nie potwierdziły. Zawartość  zabezpieczona sporą ilością woreczków pochłaniających wilgoć.
Sama jakość komponentów stoi wysokim poziomem. Przez moje ręce przewinęło się już ponad 100 planszówek i ciężko mi się czepiać wykonania. Żetony są z grubej tektury, figurki jedne z lepszych jakie widziałem (połączenie białego i kolorowego plastyku prezentuje się znakomicie oraz klimatycznie). Dostajemy dwuwarstwowe planszetki gracza, zaznaczę jednak, że spodnia warstwa to kawałek cieńszej tektury a górna to już poziom, który jest standardem w grach. Planszetki przyjechały proste, nie musiałem ich niczym przygniatać aby je wyprostować. Trochę na siłę mogę doczepić się do kart, które nie są płótnowane. W grze jednak nie tasujemy ich zbyt często więc można przymknąć oko. Osobiście nie widzę potrzeby ich koszulkowania.  Wypraski są dobrze przemyślane, ale można było zrobić to lepiej. Nie ma szału, nie ma tragedii. Po rozgrywce nie miałem problemu aby uporządkować komponenty.

<Booting {UP}>
Gra klimatycznie mocno nawiązuje do klimatów, jakie znamy z Cyberpunka, TRON czy prozy (np. Neuromacner). Na planszetkach mamy fragmenty kodów komputerowych a same karty są w podobnej stylizacji. Sama instrukcja do gry również nawiązuje mocno do hackerskich klimatów komputerowych. Świat kreowany w szeroko rozumianym lore Cyberpunka kojarzę, choć nie jestem jego największym fanem. Dało mi to poczucie dużej imersji na planszy i pozwoliło łatwiej wejść w świat gry. Zdaje sobie przy tym sprawę, że tak mocno skupiony akcent na immersje część graczy po prostu odrzuci swoją tematyką. Raczej nie zagrałbym w grę o np. wędkarstwie, która na samym wstępie oczekuje ode mnie znajomość przynajmniej podstawowych zagadnień.

<BOARDGAME_ENGINE: SETUP_PHASE] > STEP 1: PHYSICAL_SPACE_PREP>
W rozgrywce wcielamy się w Breachera, który za pomocą swojego Avatara włamuje się do bazy danych aby pozyskać informacje. Plany krzyżuje nam oprogramowanie defensywne oraz inni Breacherzy, którym również zależy na pozyskaniu informacji. Sam zamysł nie jest niczym szczególnym. Jakiś rzut historii doczepiony do gry. Naszą planszą jest kwadrat o wymiarach 3 x 3 (może się zmieniać w zależności od liczby graczy oraz wariantów), który jest wizualizacją wnętrza komputerowej bazy danych. Na początku wydawało mi się to takie… meh ale z czasem zacząłem doceniać to rozwiązanie ponieważ dawało spore możliwości optymalizacji ruchów aby jak najwięcej zyskać przy jednoczesnym nieułatwianiu zadania naszym przeciwnikom. Po wykonaniu naszych akcji (więcej za chwilę) dobieramy kartę oprogramowania defensywnego (automy utrudniającej rozgrywkę). Gracz, który dociąga kartę automy rozpatruje ją. W przypadku kilku możliwości sam wybiera cel np. swojego przeciwnika. Coś miłego dla fanów negatywnej interakcji.

Nasza postać składa się z połączenia Breachera oraz Avatara, które posiadają unikalne indywidualne karty, które zagrywamy w trakcie rozgrywki. Dostajemy również konsole gracza. Tutaj pochwały za asymetrię. Możemy stworzyć postać która lepiej się porusza ale słabiej atakuje. Nie ma również przeszkody aby stworzyć planszowego tanka. Breacherów oraz Avatary możemy ze sobą dowolnie miksować. Zmiany nie są tylko kosmetyczne i czuć je w sposobie rozgrywki. Automa w uproszczeniu składa się z 3 rodzajów przeciwników: łatwy, średni, boss. Podczas przygotowania rozgrywki również możemy dowolnie miksować przeciwników. Każda rozgrywka pomimo zachowania jej trzonu jest inna.

<PROCESSING ACTIVE PLAYER TURN à Checking Action_Points {AP}>
W swojej turze wykonujemy określoną liczbę akcji która zależy od kliknięć. Liczba kliknięć zależy od ilości danych, które udało nam się pozyskać w czasie rozgrywki. Rozwijamy się więc z progresem na planszy a sama automa również rośnie w siłę. Sam mechanizm wykonywania akcji głównych polega na przesuwaniu kostek w określonym kolorze. Kolor kostki odpowiada za dany aspekt – żółty to ruch, niebieski to obrona a czerwona kostka symbolizuje akcję ataku. Po wykonaniu akcji przesuwamy kostkę na swojej planszy osłabiając akcję, którą wykonaliśmy, ale jednocześnie możemy wzmocnić akcję, którą zamierzamy wykonać.
Jest to prosty mechanizm który stanowi przyjemną łamigłówkę. Trzeba zaplanować ruchu ale jednocześnie nie ma uczucia downtime. Po obeznaniu się z grą nie czekamy długo na swoją turę.

Do dyspozycji mamy także darmowe akcje oraz możemy używać hacków. Ich liczba jest ograniczona ale wzmacniają naszą postać. Kluczem jest ich odpowiednie zgranie w czasie.
Są to potężne zdolności, które często wiążą się z jakimś kosztem.

Kiedy na planszy robi się zbyt gorąco możemy wylogować się z systemu i w następnej turze zalogować się z powrotem w bezpieczniejszym miejscu. W ten sposób unikamy zbyt dużego niebezpieczeństwa ale narażamy się na atak hackerski innych graczy, którzy być może będą chcieli skopiować nasze pozyskane dane zamiast pozyskiwać je bezpośrednio z bazy danych. Sami będziemy również ograniczeni do wykonania tylko jednej akcji w turze, w której z powrotem zalogujemy się do systemu.

<Analyze_ Properties>…  > [MODULE: SYSTEM_ADVANTAGES] {Pros & Features}>
Dodatki wprowadzają więcej tego samego: nowi Breacherzy, nowe Avatary oraz przeciwników. Oprócz tego dochodzi kilka trybów rozgrywki, w tym tryb solo oraz drużynowy. W pewnym momencie nie chciało mi się już wyciągać nowych figurek przeciwników i używałem tych z gry podstawowej podmieniając tylko karty ich zachowania, aby przyspieszyć przygotowanie rozgrywki. Nie ma co ukrywać, że jest tutaj troszkę kickstarterowej wydmuszki, przynajmniej w moim odczuciu eurogracza.

Gra cierpi z powodu niezbyt dobrze złożonej instrukcji. Zapoznając się z nią przed tytułem miałem wrażenie, że została napisana przez osobę, która grę zna bardzo dobrze i zrobiła ją dla samej siebie w formie przypominajki. Instrukcja nie prowadzi za rączkę i gry musimy się nauczyć. Po obejrzeniu Gameplay ma YouTube w głowie zadzwoniło i po tradycyjnej pierwszej partii, która poszła trochę do kosza dalej już jest płynnie. W razie wątpliwości stosuje zasady, że pierwszeństwo ma karta, następnie karty Breachera/Avatara a dopiero później instrukcja. Po przyswojeniu instrukcji okazuje się, że gra nie jest trudna w zasadach i rozgrywka staje się płynna. Jest to ten tytuł z gatunku tych, których można nauczyć się samemu przy średnim zaangażowaniu, ale nie macie ochoty wprowadzać od zera nowych graczy.

Gra jest trochę losowa. Karty oprogramowania automy mogą się skupić na jednym graczu, ponieważ nie ma możliwości obrania innego celu. Zdarzyło się nawet, że musiałem zaatakować sam siebie ponieważ byłem z przeciwnikiem na jednym polu a musiałem wybrać najbliższego Avatara…Na tę losowość niestety nie mamy wpływu, możemy jednak obronić się kartami. Oprócz tego mamy do czynienia z rzutami kostką a jak wiemy kości bywają kapryśne a rzucać to trzeba umieć. To akurat nie jest wadą samą w sobie ale cechą różnej maści crawlerów.

[COMPILING FINAL REPORT] > for <Project: Tabletop_Analysis>.
Ciężko ocenić tytuł jednoznacznie. Z jednej strony mamy sporo dobra ale patrząc obiektywnie to mam wrażenie, że dobrze będziemy się bawić przy zestawie składającym się z pudełka podstawowego, celów dodatkowych oraz Prometeusza. W wersji All In mamy dużą różnorodność ale główny trzon rozgrywki jest taki sam. Samo przygotowanie rozgrywki nie jest długie i po obeznaniu się z tytułem rozgrywanie partii przebiega bardzo płynnie, chyba, że w ekipie macie naprawdę niezłego zamulacza. Tematyka gry jest niszowa i raczej nie dla każdego. Rozumiem, że część graczy będzie wolała bezpieczniejsze tematy w klimatach fantasy/wampirów/Cthulhu

Nie jest to również tytuł, który należy na starcie skreślić. Wykonanie jest lepsze niż przyzwoite, sama rozgrywka płynna i angażująca kładąca delikatny nacisk na negatywną interakcje. Same zasady nie są trudne, ale wymagają nauki, co jest skutkiem niezbyt dobrej instrukcji. Zero jedynkowego werdyktu nie będzie. Polecam jednak wrzucenie tytułu na radar, przewertowaniu instrukcji, obejrzeniu gameplaya na Youtube. Kto wie, może skusicie się przy następnej wyprzedaży?

jak oceniasz ten materiał?
+1
pozytywne
negatywne 0

autor

Aktywny 12 godzin temu

GIER 51
OGRAJKI 54.1

Zalety

  • Dynamika rozgrywki
  • Krótki czas przygotowania
  • Mocny cyberpunkowy klimat
  • Wykonanie
  • Stosunek ceny do zawartości

Wady

  • Nienajlepsza instrukcja
  • Mocny cyberpunkowy klimat
  • Miejscami losowość na którą nie mamy wpływu
  • Sporo zawartości do przechowywania

Podyskutuj z innymi graczami

Społeczność OGRAM.to czeka na Twój ruch – zostaw komentarz!

się, aby dodać komentarz.

Zobacz więcej artykułów tego autora

Zanurz się w świecie gier planszowych — od redakcyjnych publikacji po unikalne spojrzenia społeczności graczy.
Ciemna strona księżyca
Pan Lodowego ogrodu powraca
Jak kupuję gry planszowe
NAGRODY OGRAM.TO Czytaj więcej

Bądź częścią naszej społeczności i zbieraj punkty

Zbieraj punkty za aktywność, zdobywaj rangi i odbieraj nagrody! Dołącz do grona tych, którzy rozwijają OGRAM.to razem z nami.
Dodaj publikację

Weź udział w konkursie i zgarnij nagrody!

Sprawdzaj swoje umiejętności i wygrywaj wyjątkowe nagrody w naszych konkursach! Dołącz do zabawy i reszty społeczności.
Aktualne konkursy

Nie przegap żadnego konkursu!

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco z najnowszymi konkursami i nagrodami.

Przystępując do newslettera akceptuję Regulamin i Politykę prywatności

Najnowsze materiały

Najnowsze