Dołącz do nas:

Kiedy wiele lat temu wybuchł na świecie szał związany z Escape Roomami, zakochałem się w nich bezgranicznie od samego początku. Z roku na rok szaleństwo jednak malało. Doszliśmy do momentu, w którym większa część rozrywki tego typu przeniosła się – jeśli już – do domu. Efektem są gry karciane, które dają nam namiastkę tej wyjątkowej zabawy. I właśnie dlatego warto by się było zastanowić nad tym, które wydanie wybrać dla siebie i znajomych. Oto kilka moich propozycji, które podsuwam na bazie kilkudziesięciu już rozgrywek – prowadzonych samemu, ale też w drużynach po trzy osoby.

Escape room karciany to fajna zabawa, choć trzeba też przyznać otwarcie, dość trudna. Gdy siadamy do stołu wieczorem w pojedynkę, przyjdzie nam wytężyć umysł konkretnie, bo karcianek na poziomie podstawowym jest niezwykle mało. W Polsce mamy właściwie trzy serie, które realnie dobrze by było poznać. Przy niskich kosztach zakupu można wybrać wszystkie, ale… no właśnie, każdy ma swoich faworytów.

Jaki mamy wybór?

Jeśli odłożymy na bok polskiego Detektywa czy klasyczny Escape Room z chrono dekoderem (od Trefla), zostaną nam trzy wydania: Escape room od Foxgames, Exit: Gra tajemnic (Galakta) i Kryminalne Zagadki (znowu Foxgames). Rozegrałem wszystkie dostępne obecnie wersje z polskiego rynku. Miałem także to szczęście, by swoich sił próbować w pojedynkę, we dwie, trzy, cztery i sześć osób. Niektóre gry mają przypisane konkretne poziomy trudności, do innych podchodziłem całkowicie “na czuja”. Czy któraś z nich wywarła na mnie szczególne wrażenie?

Wydaje mi się, że – podobnie jak w grach w prawdziwym pokoju – największe wrażenie robią te pierwsze tytuły. Niektórzy wydawcy starają się dodatkowo zaskoczyć, chowając pewne rozwiązania tam, gdzie normalnie się ich nie spodziewamy. Poziom zagadek i atrakcyjna historia także robi tutaj robotę. Zanim jednak przejdę do właściwej oceny, dobrze abyście wiedzieli, że można sięgać po alternatywy. Od kilku lat (właściwie to od pandemii), tworzone są też stosunkowo tanie klony – Akta sprawy, Noc morderców czy inne gry, które trafią do Was w zalakowanych kopertach. Buduje to fajny klimat i pozwala robić własną tablicę korkową, która pomaga w rozgryzieniu zagadki.

Mamy zatem 3 serie karciane i co najmniej 3 kolejne, nastawione na bardziej tradycyjną formułę zagadek. Tu jednak na bok odkładam te, które nie są powiązane z kartami. Zawężamy pole do gier, które bez trudu spakujecie do plecaka czy rozłożycie w kawiarni.

Escape room karciany najwyższych lotów

Parę miesięcy temu tworzyłem już artykuł na naszej stronie powiązany z wątkiem. Znajdziecie go tutaj (Escape Roomy jako gry planszowe – sukces czy fiasko?). Teraz jednak lepiej poznając serię Exit, mogę wypowiedzieć się dokładniej, tak o jakości czy poziomie rozgrywki. Które zatem gry uważam za najlepsze i dlaczego? Weźmy proszę pod uwagę już tutaj, że nadal będzie to kwestia subiektywna. Przy obu wydawcach bawiłem się równie dobrze. Liczy się też sama kategoria zagadek. Są bowiem gry jak Skarb Czarnobrodego czy Alicja w krainie czarów, które znacząco odbiegają od formuły, które znacie.

Są zagadki bardziej dla matematyków, są takie dla osób spostrzegawczych i szukających nieszablonowych zadań. Samemu preferuję gry, które łączą kilka czynników. Im bardziej musimy przeskakiwać pomiędzy pomysłami, tym lepiej. I to jest największy minus serii Exit, gdzie każda zagadka bazuje na otrzymaniu trzycyfrowego kodu do otwarcia kolejnej szafki czy skrzyni. Nie ma tu niespodzianek, nawet jeśli pomysły w środku będą interesujące. Na pewno na ich korzyść przemawia z kolei cena – ta nadal nie powinna przekraczać 60 zł. Foxgames tu jednak zawiesił poprzeczkę dość wysoko, bo pierwsze gry z serii Escape Room możecie kupić nawet za niecałe 30 zł. I to cena “jak za darmo” – żal nie wziąć. Gorzej jeśli chodzi o coraz to nowsze druki, tu spotkałem się z ceną bliską 100 zł, co nie ma już w moich oczach żadnego uzasadnienia.

Moim faworytem jest zresztą właśnie Escape Room, który wydaje mi się ciekawszy niż Kryminalne zagadki tego samego wydawcy. Te pierwsze są bardziej wciągające i tajemnicze, chociaż i tu nie zawsze. Przykładowo wersja bazująca na wydarzeniach z Tokio odpłynęła trochę za daleko pod kątem wydarzenia głównego (atak potwora na miasto). W porównaniu do Exit możemy też mówić o innej korzyści: te gry często są wielokrotnego użytku i można je oddać znajomym. W Exicie niszczycie grę do stopnia, którego nie da się odratować.

Co zatem wybrać?

Na pierwszy ogień powinny pójść najstarsze gry z serii. Ich wydanie wymagało największej uwagi. Musiały przekonać wydawców i mieć “to coś”. Zamek Draculi czy Ucieczka z Alcatraz wymagały od nas główkowania, a jednocześnie fajnie wprowadzały w historię, dając nam na start naprawdę proste zadania. Z czasem z kolei dochodziliśmy do punktu w którym zaparzenie potrójnej kawy było jedyną opcją ratunku. I szczerze mówiąc, to gry w których nigdy nie zmieściłem się w wyznaczonych ramach czasowych (45-90 minut). Zabawa była dla mnie dłuższa. I choć nie znaczy to pewnie o mnie najlepiej, naprawdę trudno było mi przez nie przeskoczyć szybciej. Na szczęście po wszystkim przychodzi ta chwila ulgi w której myślisz: cholera, ale to był fajny pomysł!

Moim zdaniem najlepiej wybrać serię Escape Room (pierwsze wydania), potem przeskoczyć do Kryminalnych Zagadek i na końcu do serii Exit. Ta jest dość powtarzalna, ale przy tym bardziej wymagająca względem poziomu. Niszczenie gry i monotematyczność będzie przy tym na spory minus. Chociaż można na to spojrzeć z drugiej strony – to przecież też fajny element całego przedsięwzięcia.

PS. Gry mają karty podpowiedzi, dlatego zawsze jest jakaś forma ratunku. Czy polecam z nich korzystać? Cóż, w prawdziwym Escape Room także macie prowadzącego…

jak oceniasz ten materiał?
0
pozytywne
negatywne 0

autor

Aktywny 3 minut temu

GIER 73
OGRAJKI 43.6

Podyskutuj z innymi graczami

Społeczność OGRAM.to czeka na Twój ruch – zostaw komentarz!

się, aby dodać komentarz.

  1. Radek Górniak
    Norad
    6 godzin temu

    Jakbyście znali coś poza wymienionymi wyżej, to będę wdzięczny za polecajkę 🙂

Zobacz więcej artykułów tego autora

Zanurz się w świecie gier planszowych — od redakcyjnych publikacji po unikalne spojrzenia społeczności graczy.
Budujemy miasta wzorem Sim City
O poziomie trudności w grach – jak oceniam trudne tytuły?
Czy kontynuacje i dodatki do gier planszowych mają sens?
NAGRODY OGRAM.TO Czytaj więcej

Bądź częścią naszej społeczności i zbieraj punkty

Zbieraj punkty za aktywność, zdobywaj rangi i odbieraj nagrody! Dołącz do grona tych, którzy rozwijają OGRAM.to razem z nami.
Dodaj publikację

Weź udział w konkursie i zgarnij nagrody!

Sprawdzaj swoje umiejętności i wygrywaj wyjątkowe nagrody w naszych konkursach! Dołącz do zabawy i reszty społeczności.
Aktualne konkursy

Nie przegap żadnego konkursu!

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco z najnowszymi konkursami i nagrodami.

Przystępując do newslettera akceptuję Regulamin i Politykę prywatności